Od kilku dni w prawym dolnym rogu Dywidenciarza widać mały przycisk czatu. To nie jest bot sprzedażowy ani formularz, który ląduje w zapomnianej skrzynce. Po drugiej stronie jestem ja i jeśli akurat mam chwilę, odpisuję od razu.
Najkrócej: kliknij dymek w rogu strony, napisz, o co chodzi, i wróć do tego, co robiłeś. Jeśli jestem dostępny, odpowiem na czacie. Jeśli nie, czat poprosi o e-mail i odpowiedź przyjdzie tam.
To pierwszy z trzech krótkich wpisów o czacie. W kolejnych opisuję, co dokładnie dzieje się z wiadomością i dlaczego wybrałem do tego Spookat.
Po co w ogóle czat na blogu o dywidendach
Dywidenciarz to w dużej mierze kalkulatory. Przy kalkulatorach pytania pojawiają się w konkretnym momencie: wpisujesz dane, wynik wygląda dziwnie i chcesz wiedzieć, czy to Twój błąd, czy mój.
Do tej pory jedyną drogą była strona kontaktu. Działa, ale wymaga wyjścia z kalkulatora, opisania wszystkiego od zera i czekania. Większość osób po prostu tego nie robi. Czat skraca tę drogę do jednego kliknięcia bez opuszczania strony.
O co możesz zapytać
Najbardziej przydają mi się wiadomości w stylu:
- "w kalkulatorze portfela wynik po podatku wygląda za nisko, wpisałem to i to",
- "w artykule jest nieaktualna liczba albo zepsuty link",
- "czy da się w kalkulatorze uwzględnić X",
- "na telefonie ten przycisk się nie mieści".
Możesz też po prostu napisać, czego Ci brakuje na stronie. Część zmian z historii zmian wzięła się właśnie z takich pojedynczych uwag.
Czego nie zrobię na czacie
Nie doradzam indywidualnie, w co inwestować, i nie rozliczam za nikogo podatków. Na czacie chętnie wyjaśnię, jak działa kalkulator albo skąd bierze się dane założenie w artykule. Decyzję o Twoich pieniądzach podejmujesz jednak Ty.
Nie wpisuj też na czacie numerów kont, PESEL-u ani haseł. Do rozmowy o kalkulatorze nie są potrzebne.
Kiedy odpowiem
Nie jestem dostępny cały czas. Jeśli akurat siedzę przy komputerze albo mam telefon pod ręką, odpowiedź przyjdzie w kilka minut. Jeśli nie, wiadomość poczeka, a czat po kilku minutach poprosi o adres e-mail, żeby odpowiedź do Ciebie dotarła.
Więcej o tym, jak to działa od środka, piszę w drugim wpisie z tej serii.
Następne kroki
- Kliknij dymek w prawym dolnym rogu i napisz pierwsze pytanie albo uwagę.
- Jeśli wolisz dłuższą formę, nadal możesz skorzystać ze strony kontaktu.
- Zajrzyj do FAQ, bo część odpowiedzi może już tam być.
Podsumowanie
- Na Dywidenciarzu działa czat w prawym dolnym rogu strony.
- Po drugiej stronie jest człowiek, a nie bot udający człowieka.
- Gdy jestem dostępny, odpowiadam od razu. Gdy nie, odpowiedź przyjdzie mailem.
- Najbardziej przydają się pytania o kalkulatory, błędy i brakujące funkcje.
- Czat nie służy do indywidualnych porad inwestycyjnych ani podatkowych.

