Przejdź do treści

Budowa Fitro: od jednego studia do startu produkcyjnego w pół roku

Oś czasu budowy Fitro: od pomysłu z sierpnia 2025, przez pierwsze wersje testowane w jednym studiu, do startu produkcyjnego w lutym 2026. Co daje i czego uczy budowanie produktu z jednym klientem.

5 min czytania

Ilustracja poziomej osi czasu z pięcioma kolorowymi punktami, nad którymi pojedyncze kwadraty przechodzą w coraz większe grupy kwadratów.

Fitro, system rezerwacji zajęć i sprzedaży karnetów dla studiów, zaczęło się od jednego studia i jednej właścicielki z długą listą uwag. Od początku prac do startu produkcyjnego minęło sześć miesięcy. Ten tekst to oś czasu budowy i kilka wniosków o tym, co znaczy budować produkt z pierwszym klientem przy stole.

Ujawnienie: autor Dywidenciarza jest twórcą Fitro.

Najkrócej: w sierpniu 2025 zaczęliśmy z Krzyśkiem budować system zapisów dla zaprzyjaźnionego studia, w grudniu działały pierwsze wersje, a w lutym 2026 Fitro ruszyło produkcyjnie. Dziś korzysta z niego ponad 50 studiów. Jedno studio na starcie dało nam prawdziwy grafik do testów i szybko pokazało, w czym myliliśmy się co do priorytetów.

Oś czasu: sześć miesięcy do pierwszego studia

Od początku prac do pierwszego studia, które korzystało z Fitro na co dzień, minęło sześć miesięcy.

  • Sierpień 2025. Krzysiek przychodzi z propozycją: zbudujmy razem system zapisów dla zaprzyjaźnionego studia. Zaczynamy prace.
  • Grudzień 2025. Działają pierwsze wersje.
  • Luty 2026. Fitro rusza produkcyjnie, pierwsze studio z niego korzysta.
  • Wrzesień 2026. Dochodzi obsługa wydarzeń i kursów, zaczynamy prace nad aplikacją mobilną.
  • Dziś. Z Fitro korzysta ponad 50 studiów.

Krzysiek jest dziś CEO Fitro i to z nim studia rozmawiają na co dzień. Ja jestem właścicielem, inżynierem i CTO, więc odpowiadam za technologię i produkt.

Punkt wyjścia: studio, które miało już system

Pierwszy klient nie przyszedł z pustą kartką, tylko z systemem, którego miał dość. Tamten system był mały, mocno ograniczony, trudny w obsłudze i niewygodny na telefonie, czyli tam, gdzie klienci naprawdę się zapisują. Właścicielka miała do niego długą listę uwag i niewiele cierpliwości.

Z perspektywy twórcy produktu to dobry punkt startu. Klient, który już czegoś używa, wie dokładnie, co mu przeszkadza. Od pierwszego dnia budowaliśmy razem z nią i testowaliśmy na jej grafiku i jej klientach, zanim system trafił do kolejnych studiów.

Co daje budowanie z jednym klientem

Jedno studio daje prawdziwe dane i szybką odpowiedź, czy coś działa. Testy na prawdziwym grafiku pokazują problemy, których nie widać w makiecie.

Ryzyko też jest czytelne. Produkt budowany pod jedno studio może pasować tylko do niego. Inwestor nazwałby to koncentracją: portfel z jedną spółką, w którym wszystko zależy od jednego emitenta. Dlatego najważniejsze, co zostało nam z tamtego okresu, to sposób pracy, a nie konkretna funkcja. Zaczynamy od rozmowy ze studiem, a nie od listy funkcji. Przy ponad 50 studiach widać, że różne studia mają różne potrzeby.

W czym się pomyliliśmy

Najbardziej pomyliliśmy się co do tego, co będzie dla studia najważniejsze. Trzy pomyłki nauczyły nas najwięcej.

  • Nieobecności. Na początku byliśmy pewni, że kluczowa będzie walka z osobami, które się zapisują i nie przychodzą. Ważniejsze okazały się rzeczy, bez których studio w ogóle nie ruszy: stałe miejsca dla osób, które przychodzą co tydzień, umowy i karnety z jasnymi zasadami. Dane to potwierdzają: osoby, które rezygnują, zwykle odwołują zapis ponad dobę przed zajęciami, więc miejsce wraca do grafiku na czas.
  • Złożoność. Z zewnątrz studio to grafik, zapis i płatność. W środku są stałe zapisy na cały sezon, umowy na kilka miesięcy z ratami, karnety, które działają na jedne zajęcia, a na inne nie, karty sportowe i zwroty. Najwięcej pracy zjadły dwie rzeczy, które na liście wymagań zajmowały po jednej linijce: stałe rezerwacje i umowy.
  • Język. Skróty, ikony bez podpisów i ustawienia schowane w menu wydawały nam się oczywiste. Dla prowadzących studia i ich klientów oczywiste nie były. Nadal znajdujemy ekrany, po których widać, że projektował je programista, i sukcesywnie je poprawiamy.

Szacowanie pracy po długości opisu wymagania przypomina ocenę spółki po samej stopie dywidendy: liczba jest krótka, a ryzyko siedzi w przypisach.

Dwie zasady, które zostały

Z pierwszych miesięcy zostały dwie zasady: upraszczamy i działamy szybko. Pełniej opisałem je we wpisie Dlaczego budujemy Fitro.

Upraszczamy, bo każda nowa funkcja to ryzyko, że system zrobi się trudniejszy dla studia, które jej nie potrzebuje. Dlatego listę rezerwową, stałe rezerwacje i umowy studio włącza w zakładce Więcej → Dodatki dopiero wtedy, gdy ich potrzebuje.

Działamy szybko, bo stałe rezerwacje, rozbudowa wiadomości do klientów, umowy i zmiany w obsłudze kart sportowych powstały na prośbę studiów. Pilnujemy, żeby od zaakceptowanej prośby do działającej funkcji mijało jak najmniej czasu. W zespole spieramy się głównie o to, jak coś ma wyglądać. O tym, jak ma działać, rzadko, bo to mówi nam studio.

Najczęstsze pytania

Ile trwa zbudowanie systemu rezerwacji od zera?

W przypadku Fitro od początku prac w sierpniu 2025 do pierwszego studia w lutym 2026 minęło sześć miesięcy, a pierwsze działające wersje powstały w grudniu 2025. To jeden przypadek, nie reguła.

Czy warto budować SaaS razem z jednym pierwszym klientem?

Z mojego doświadczenia tak, jeśli klient ma realny problem i prawdziwe dane do testów. Trzeba tylko pamiętać, że jeden klient to koncentracja ryzyka, więc kolejne studia szybko weryfikują, co było ogólną potrzebą, a co jego wyjątkiem.

Kto tworzy Fitro?

Fitro sp. z o.o. ma siedzibę w Gdańsku. Krzysztof Wojdak jest CEO, ja jestem CTO, a Kasia Kowalska odpowiada za testy produktu.

Następne kroki

Podsumowanie

  • Od pomysłu w sierpniu 2025 do startu produkcyjnego w lutym 2026 minęło sześć miesięcy.
  • Pierwsze studio miało już system i długą listę uwag, więc wymagania były konkretne.
  • Jeden klient daje prawdziwe testy, ale oznacza koncentrację ryzyka.
  • Najwięcej pracy zjadły stałe rezerwacje i umowy, mimo że w wymaganiach miały po jednej linijce.
  • Zostały dwie zasady: upraszczamy i działamy szybko.

Autor: Zespół Dywidenciarza · Zaktualizowano: . Treść ma charakter edukacyjny i nie jest poradą inwestycyjną.

Zastosuj od razu

Zamień artykuł na własne liczby

Następna akcja zależy od tematu artykułu, więc CTA prowadzi do pasującego kalkulatora albo ścieżki decyzji.

Dobierz kalkulator do decyzji

Przejdź do mapy narzędzi i wybierz kolejny krok dla swojego scenariusza.

Narzędzia
Zobacz kalkulatory

Udostępnij artykuł

Zobacz wszystkie